Poniedziałek, 25 września 2017

Tagi: Jatki Mostowa Lekarze. Mostowa4 Fizjoterapia

16 grudnia 2015, aktualizowano: 18 grudnia 2015

Ciąża to nie choroba, ale...

Fot.: Tomasz Czachorowski

Z Łukaszem Leksowskim, fizjoterapeutą z LEKARZE Mostowa4, rozmawia Lucyna Tataruch

…ponad 2/3 kobiet w ciąży i po porodzie skarży się np. na bóle kręgosłupa. Mnie z kolei boli założenie, że nie da się temu zaradzić. To nieprawda! Mamy na to mnóstwo sposobów. Choć w Polsce nadal mało popularne jest to, by ciężarną opiekował się też fizjoterapeuta, w wielu krajach jest to obowiązkowe.

Przed naszym spotkaniem zajrzałam na portal znanylekarz.pl i - sadząc po opiniach na Pana temat - musi być Pan cudotwórca! Same pozytywne głosy.
To co robię, to nie cuda. Nowoczesna fizjoterapia, co prawda daje czasem spektakularne efekty, ale na wszystko jest medyczne wytłumaczenie (śmiech).

Najbardziej chwalą Pana kobiety w ciąży i te, które już urodziły.
Cieszy mnie to, tym bardziej, że jest to naprawdę bardzo fajna grupa pacjentek. W Polsce taka pomoc dla kobiet w ciąży jeszcze nie jest tak rozpowszechniona, ale na całym świecie fizjoterapia perinatalna to już bardzo popularny trend, zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu wspomagającym, uwielbiany przez lekarzy położników. Trwają badania dotyczące zastosowania kinesiology tapingu w zagrażającym porodzie przedwczesnym. Plastrowanie ciężarnego brzucha zapobiega też rozstępom, zwiotczeniu skóry i nadmiernemu rozciągnięciu mięśni. Nie tylko ginekolodzy-położnicy i ortopedzi, ale i lekarze medycyny estetycznej czy dermatolodzy kochają fizjoterapeutów (śmiech).

 http://m.7dni.pl/2015/12/orig/77dcc-340732.jpg

Dlaczego u nas ten trend się jeszcze nie przyjął?
Oceniając po Mostowej4, mogę powiedzieć, że się przyjął! W innych miejscach powoli się przyjmuje. Mam pacjentki kierowane od położników nie tylko z naszej kliniki, ale i z całego województwa. Nadal jednak pokutuje takie przekonanie, że podczas ciąży nic nie można. Najlepiej jak kobieta weźmie tak zwane L4 i nic nie będzie robić. A przecież ciąża, sama w sobie, nie jest stanem chorobowym.

Skoro nie chorujemy „na ciążę”, to po co nam lekarz, fizjoterapeuta?
To że nie chorujemy nie oznacza, że nie potrzebujemy opieki. Podczas ciąży, nawet tej prawidłowej i fizjologicznie przebiegającej, w ciele zachodzi szereg zmian, np. związanych ze wzrostem macicy, z przesunięciem środka ciężkości ciała. Wiele z nich przybiera na sile ze względu na to, że rodzą coraz starsze kobiety i osoby z chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak bezruch czy otyłość. Wydłuża się średnia długość życia, podczas którego następstwa ciąży i porodu mogą się ujawnić. A i kobiety mają większe oczekiwania co do jakości życia. Panie w ciąży bardzo często skarżą się na bóle kręgosłupa, choćby odcinka lędźwiowego czy szyjnego. A mnie z kolei bardzo boli założenie, że nie da się temu zaradzić. Że jak w tym stanie coś boli, to znaczy, że tak musi być i trzeba to zostawić w spokoju. To nieprawda! Mamy mnóstwo sposobów, żeby pomóc ciężarnym. Proszę zauważyć jednak, że mówimy w tym momencie o sytuacji, kiedy ból u kobiety już występuje. Warto przede wszystkim podkreślić, że następstwom ciąży można zapobiegać i to prewencja jest najważniejsza. W Skandynawii czy w Niemczech opieka fizjoterapeutyczna podczas ciąży jest obowiązkowa - właśnie profilaktycznie.

Co się kryje pod tą profilaktyką?
Często pacjentki trafiają do mnie w 36. tygodniu ciąży, nieświadome tego, że pewne techniki mogły zastosować już dużo wcześniej. Właściwie od razu w momencie, gdy otrzymują informacje, że za dziewięć miesięcy pojawi się na świecie ich dziecko, powinny skorzystać z porady fizjoterapeuty. Po diagnostyce zaleca się odpowiednie ćwiczenia, stosuje terapię manualną, plastrowanie brzucha i pleców oraz odpowiednią dietę. Doradzam także co zrobić, by zmniejszyć odczuwanie bólu porodowego. Dziki temu cały okres ciąży i połogu staje się przyjemniejszy i daje to także ciężarnej szanse na lepszy poród i zdrowsze życie…

Jakie ćwiczenia powinno się wykonywać w ciąży?
Ogólnorozwojowe, poprawiające wydolność organizmu i elastyczność w odpowiednich rejonach. Bardzo dużą rolę odgrywają też metody rozluźniające, które pozwalają pozbyć się stresu i napięcia. To pomaga przygotować się też na ciężka pracę, jaką jest opieka nad noworodkiem po porodzie. Nierzadko jest to przecież sport ekstremalny!

Co Pan ma na myśli?
Spotykam kobiety już po połogu, które zgłaszają bóle nadgarstków i innych stawów, bóle kręgosłupa i głowy. Te pacjentki jednocześnie twierdzą, że nie wiedzą od czego ten dyskomfort, bo przecież nic takiego nie robią. Zawsze wtedy pytam: a ile razy pani wyciąga malucha z wózeczka, z łóżeczka, jak długo w ciągu dnia go pani nosi, jak często wstaje pani w nocy do dziecka? I nagle się okazuje, że ta kobieta wykonuje setki przysiadów, mnóstwo pochyleń i wychyleń, przeciąża - właśnie ekstremalnie! - i nadmiernie eksploatuje swoje ciało. Dlatego tak ważne jest, żeby po pierwsze przygotować się na to w czasie ciąży - wzmocnić organizm, nauczyć się jak siedzieć, jak wstawać, jak przygotować sobie stanowisko opieki nad dzieckiem, a po drugie ćwiczyć w połogu. Robimy to zwykle już w pierwszej dobie po porodzie. Oczywiście zaczynamy od łatwiejszych rzeczy i stopniowo je rozwijamy. Połóg jest bardzo wdzięcznym okresem, pozwala modelować od nowa organizm. Możemy w nim stymulować mięśnie brzucha, stosować techniki fizjoterapeutyczne, które zadbają o jego ładny wygląd i dobrą funkcję kręgosłupa. Jeszcze ważniejsze jest to po cieciu cesarskim.

http://m.7dni.pl/2015/12/orig/a3b5e-340733.jpg

Wśród Pana pacjentów widziałam też mężczyznę, który przyszedł, bo chciałby być ojcem…
Tak, bo fizjoterapia jest w stanie pomóc parze - kobiecie i mężczyźnie, nie tylko w ciąży czy połogu, ale i jeszcze przed ciążą. Także w przypadku niepłodności. Stres bardzo przeszkadza w staraniach się o dziecko. Konkretnymi technikami możemy się go pozbyć, przygotować się, rozluźnić. Kiedyś brzmiało to jak magia, a dziś wiemy, ze szanse na ciążę wzrastają! Są badania naukowe, które to potwierdzają i udowadniają, jak ważna jest dobra kondycja organizmu w staraniach o dziecko.

Same plusy. Proszę tylko powiedzieć, czy nie spotkał się Pan z zarzutem, że te wszystkie techniki wspomagające dla kobiet - przed ciążą, w trakcie ciąży i po ciąży - to zwykła fanaberia? Kiedyś radziłyśmy sobie bez tego…
Czy aby na pewno? Kiedyś nie mierzyło się jakości życia kobiet, współczynnika udanych i nieudanych porodów, a medycyna nie była skoncentrowana na pacjencie. Dzisiaj przejmujemy się tym, co pacjentka czuje, jakie są jej emocje i analizujemy to w kontekście życia rodzinnego i społecznego. Dzięki temu widzimy, jak dobra opieka nad ciężarną, w tym fizjoterapeutyczna, wpływa na komfort i życie całej rodziny. Poza tym, ja raczej zgodziłbym się z opinią, że fanaberia to sytuacja, kiedy zdrowa kobieta w ciąży rezygnuje z pracy, aktywności fizycznej, seksu i racjonalnej diety.

http://m.7dni.pl/2015/12/orig/a791f-340734.jpg

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.